nurkowanie | nurkowy | nurkowania | Poznań | wyjazdy

1080i i 1080p - po co taka komplikacja?

Sebastian Wesołowski, 19.01.2008

Sygnał do telewizora w standardzie High Definition przesyłany jest łączem cyfrowym, co oznacza, że może tylko przesłać pewną ograniczoną liczbę danych w ciągu sekundy. Aktualne standardy łącz i elektroniki są w stanie zapewnić prędkość pozwalającą na przesłanie sygnału 720p, czyli 1280x720 pikseli przy 50 klatkach na sekundę. No a co z wyższą rozdzielczością Full HD?

Tu zastosowano pewien trik znany z klasycznej telewizji. Chcemy przesłać klatki o wyższej rozdzielczości 1920x1080 przy 50 klatkach na sekundę. Niestety dzięki temu wymagana ilość danych potrzebna do przesłania podwaja się. Aktualny sprzęt niższej jakości (nie tylko telewizor, ale również np. kablówka, dekoder, komputer, karta graficzna) nie jest w stanie zapewnić takiej szybkości przesyłania danych. Wprowadzono więc kompromis - przesyłana jest co druga linia. Dzięki temu ilość przesyłanych danych pozostaje niezmienna. Aby jednak nie było widać tego ubytku stosuje się pewną sztuczkę zwaną przeplotem (Interlace - stąd literka 'i' obok 1080i). Polega ona na wyświetlaniu na przemian parzystych i nieparzystych linii. To pozwala oku ludzkiemu skompensować luki i z daleka wydaje się, że wyświetlane są wszystkie linie.

Zdefiniowano też przyszłościowy standard 1080p ('p' od progresywny), który pozwala przesłać pełne 50 klatek na sekundę w pełnej rozdzielczości 1920x1080. Taki sygnał są w stanie obsłużyć jedynie telewizory Full HD. Większość telewizorów HD Ready nie pozwoli odtworzyć takiego sygnału.